no widzisz kolego, mnie udalo sie "wywalczyc" cale 30zl. duzo nie duzo, ale na dobry trunek wystarczy
a czemu chcialo mi sie trudzic. bo uwazam, ze jezeli usluga, za ktora place, nie dziala to nalezy mi sie zwrot poniesionych wydatkow. pewnie dziwne rozumowanie, ale tak jest w calym, cywilizowanym swiecie.






Odpowiedź z cytatem

